Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żemis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żemis. Pokaż wszystkie posty

6 czerwca 2012

Życie Osiedli WSM (falstart)

Już niedługo, już wkrótce, w Mazowieckiej Bibliotece Cyfrowej ukaże się ekscytujące "Życie Osiedli Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej". Każdy numer zawiera ciekawe artykuły (pisane m.in. przez Stanisława Żemisa), prezentuje relacje z budowy warszawskich osiedli, a także przynosi fascynujące informacje o obyczajach i blokowej codzienności.
Kto dostał 3 punkty karne za niezgodne współżycie sąsiedzkie, a kto jedynie napomnienie za nietaktowne zachowanie wobec mieszkańców? Jaka była miesięczna frekwencja w ciągu miesięcy letnich w wypożyczalni na Kole? O co pytała sąsiadów mieszkanka IX kolonii?
Odpowiedź na powyższe pytania znajdziecie w "Życiu Osiedli WSM". Niecierpliwym polecamy wizytę w bielańskich bibliotekach.

2 lipca 2009

"Pierścień bastionów robotniczych"

[...]
„Jedną z przyczyn niechęci rządów sanacyjnych do budowania zwartych osiedli robotniczych była obawa przed zorganizowaną klasą robotniczą. Uważano, że budowanie osiedli robotniczych jest równoznaczne z otaczaniem Warszawy pierścieniem bastionów robotniczych. Obawa była o tyle uzasadniona, że rzeczywiście w Warszawie istniały lub były w budowie osiedla robotnicze na Żoliborzu, Kole, Rakowcu i Grochowie. Nic więc dziwnego, że nie chciano dopuścić do istnienia organizacji lokatorskich powstających w tych osiedlach.

Strach przed robotnikami skłonił rząd do oddania osiedla pod kuratelę Policji Politycznej tzw. Defy. Opieka ta była bardzo daleko posunięta. Istniał obowiązek przesyłania danych personalnych każdego kandydata na lokatora do komisariatu Policji, od zgody którego uzależnione było jego zamieszkanie na osiedlu. Ten tryb groził zupełnym wyjałowieniem osiedla z elementów postępowych i aktywnych. Skłoniło nas do tego, by polecać znanym nam ludziom, żeby nie oni sami ubiegali się o mieszkania, ale ich «nieskompromitowane» żony lub dorosłe dzieci. Mimo tych wybiegów odrzucano przeszło 5% zgłaszających się kandydatów. Proceder ten oficjalnie nazywał się «niedopuszczeniem do osiedla typów awanturniczych i niemoralnych». Ponadto Komisariat Rządu w m.st. Warszawie wprowadził do osiedla jako lokatorów dziesięciu szpiclów”.

Stanisław Żemis, Warunki mieszkaniowe rodzin robotniczych zamieszkałych w osiedlu Towarzystwa Osiedli Robotniczych na Kole w Warszawie (badanie ankietowe z 1936 roku)

19 czerwca 2009

Troska o czystość i estetykę mieszkań i osiedla

Reakcja ludzi mieszkających dotychczas w różnych norach, suterenach i na poddaszach była niewątpliwie bardzo dziwna, gdy znaleźli się w bardzo pięknym i jasnym osiedlu. Masowo zaczęto obrywać na korytarzach kontakty i nakrywki do gniazdek elektrycznych. Ściany pokryte zostały napisami. Śmiecie wyrzucano nie do śmietników, a do piwnic. Tłuczono szyby w piwnicach, a nawet były wypadki obrzucania błotem czystych ścian budynków. Trudno było wytłumaczyć sobie to zjawisko. W każdym razie było ono sygnałem, że należy wypowiedzieć walkę temu postępowaniu przez włączenie sprawy tej do programu pracy wychowawczej.

Stanisław Żemis, Warunki mieszkaniowe rodzin robotniczych zamieszkałych w osiedlu Towarzystwa Osiedli Robotniczych na Kole w Warszawie (badanie ankietowe z 1936 roku).